Kulisy życia lotniska w Jasionce

Home / Aktualności / Kulisy życia lotniska w Jasionce
Dodał: AdrianZ
----

27 listopada uczniowie klasy 6d udali się na długo oczekiwaną wycieczkę do Jasionki. Propozycja przedstawiona przez wychowawczynię- p. Monikę Sądelską już 2 września spotkała się z aprobatą szóstoklasistów, choć na realizację planu trzeba było poczekać. W listopadowy, dość chłodny środowy poranek, panowała gorąca atmosfera, ponieważ wszyscy z niecierpliwością i radością pojawili się na miejscu zbiórki i czym prędzej ruszyliśmy w drogę. Podróż mijała przyjemnie, ponieważ dziewczęta postanowiły sprawdzić, czy poradziłyby sobie z repertuarem Viki Gabor i Roksany Węgiel, toteż śpiewom nie było końca.

O 9.00 przekroczyliśmy drzwi Terminala Pasażerskiego i rozpoczęło się fascynujące spotkanie z p. Natalią, która była naszym przewodnikiem. Celniczka przywitała nas bardzo serdecznie i wręczyła  przepustki, bo jak później okazało się, dotarliśmy do miejsc niedostępnych pasażerom i przebywaliśmy w sferze zastrzeżonej.  Najpierw  omówiła zasady i procedury bezpieczeństwa obowiązujące uczestników.  Później przybliżyła krok po kroku czyli tak zwaną ścieżkę pasażera: odprawę biletowo- bagażową- kontrolę bezpieczeństwa- odprawę osób niepełnosprawnych- transport  zwierząt. W jednej z gablot na tym poziomie zaprezentowane są „pamiątki”, których bezwzględnie nie należy przywozić z wojaży zagranicznych. Wobec tego p. Natalia podkreśliła i zwróciła szczególną uwagę na to, żebyśmy nigdy nie kupowali kurtek, butów czy portfeli wykonanych na przykład ze skóry aligatora.

Później mogliśmy podpatrzeć, w jaki sposób kontrolowany jest bagaż rejestrowany, gdyż oglądaliśmy jego „zawartość” po prześwietleniu. Tę standardową procedurę bezpieczeństwa musi wykonywać człowiek, który posiada sokoli wzrok. Przedmioty posiadają różną gęstość, toteż na obrazie przypominającym negatyw kolorowej kliszy fotograficznej, przybierają różne barwy i nam trudno było rozszyfrować, co kryło się w walizkach.

Wędrując dalej, spotkaliśmy się z kolejnymi pracownikami, dbającymi o bezpieczeństwo pasażerów i miłym zaskoczeniem było pojawienie się psa wyszkolonego do wykrywania, m.in. narkotyków. Wszyscy przywitali się z wyjątkowym bohaterem i czułym głaskaniom nie było końca.

Następnym punktem było bliskie spotkanie z Heimanem, czyli uprzednio wspomnianym urządzeniem działającym jak rentgen, przed którym nic się nie ukryje. Tym razem ochotnicy mogli pooglądać zawartość swych plecaków skontrolowanych w ten sposób. Pomogła nam p. Natalia, która podpowiadała, jaki kolor wskazuje na określony typ przedmiotu.

Oczywiście nie mogło zabraknąć wyjścia na taras widokowy, aby przyjrzeć się lądowaniu samolotu. Ponieważ tego dnia była duża mgła, toteż ogromny huk powiadomił nas o tym, że samolot pasażerski z Manchesteru ląduje. My mogliśmy jedynie widzieć jego kołowanie i wysiadanie pasażerów korzystających z jeżdżących schodów i rękawa. Gęsta mgła choć przysłoniła najlepsze widoki, pobudziła naszą wyobraźnię, gdyż musieliśmy  po odgłosie ryczących wręcz silników zlokalizować, skąd nadjedzie „żelazny ptak”. Zrobiliśmy sporo zdjęć i wcale nie przeszkadzało nam jak opisywali niektórzy uczestnicy „ rozlane mleko”.

Na zakończenie uwieczniliśmy naszą grupę  przy budce telefonicznej znajdującej się tuż przy punkcie informacji, pożegnaliśmy się z p. Natalią i podziękowaliśmy za wspaniałą wycieczkę edukacyjną. Kto wie, być może zainspiruje ona kogoś z nas, aby w przyszłości podjąć pracę na lotnisku? A może latać w przestworzach?

Potem udaliśmy się do Rzeszowa, gdzie spędziliśmy miłe chwile, jedząc ciepły posiłek.

Aż w końcu ruszyliśmy w kierunku Sanoka.  Dziewczęta koncertowały nadal, rozwijając repertuar.

Dziękujemy p. K. Dżoń, która również opiekowała się nami, a dodatkowo wykonała zdjęcia stanowiące fotorelację z naszej eskapady. To był bardzo udany dzień.

Monika Sądelska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *